miłość?

2009-08-02 21:18:08

Tak jak mówiłam, nie będę tutaj pisać często. Nie chodzi o to, że nie mam Wam nic do przekazania, ale po prostu brak mi czasu. Na pewno teraz może to śmieszyć, że piętnastolatka na wakacjach może nie mieć czasu, prawda? Bywa :)

Niedawno wróciłam z mojego upragnionego wyjazdu, z którego jestem bardzo zadowolona, chociaż nie zawsze czułam się tam szczęśliwa. Brakowało mi czegoś i zdążyłam odkryć nawet czego. Chodzi o jakieś głębsze uczucie, zainteresowanie moją osobą. Nie jestem typem samotnika. Lubię imprezy, jestem raczej odważna. Ludzie mówią, że dość ładna, ambitna, zawsze ze świadectwem z paskiem. Ale brakuje mi czegoś... Potrzebowałabym kogoś, kto zawsze będzie mnie potrzebował. Kogoś, dla kogo będę połową życia. Nie chcę tylko istnieć w życiu tej osoby. Chcę, abym to ja była jakąś bardzo ważną częścią tego życia. Cieszę się, że mam przynajmniej rodziców, dla których taką częścią jestem. Ale z wiekiem, jest mi potrzebny ktoś jeszcze. Muszę poczekać. I będę czekać aż do momentu, w którym ktoś taki się pojawi. Bo potrzebuję rodzącego się uczucia, delikatnego okazywania sobie miłości i radości z bycia razem.

To ja już chyba nie zamęczam refleksjami, idę robić brzuszki (tak, tak, też chcę być piękna!! ;))

Tagi: dieta, bliskość, piętnastolatka

skomentuj (1)


Strona główna